Ponad 2 tysiące podpisów zebrali związkowcy zambrowskiego PKS-u przeciwko konsolidacji z regionalnym PKS-em.
Wczoraj przedstawiciele Związku Zawodowego „Solidarność” przy PKS Zambrów oraz pracownicy PKS Zambrów oficjalnie zapowiedzieli protest od 1 stycznia, jeśli marszałek Jerzy Leszczyński nie wycofa się z decyzji połączenia PKS-ów w jedną spółkę. Swoje niezadowolenie z tego stanu rzeczy wyraził również Burmistrz Miasta Zambrów Kazimierz Dąbrowski, który jest przekonany, iż cała ta sprawa ma podłoże polityczne i najbardziej odbije się na pracownikach podlaskich PKS-ów.
Przewodniczący Związku Zawodowego „Solidarność” przy PKS Zambrów Grzegorz Wasilewski zapewniał podczas wczorajszego spotkania, iż zambrowski PKS jest w dobrej kondycji i nie potrzebuje konsolidacji, a cały ten pomysł marszałka województwa jest tylko ratowaniem sytuacji finansowej białostockiej spółki przed upadkiem. Takie samego zdania jest Burmistrz Miasta Zambrów, który zapewnił, że jeśli zajdzie potrzeba pojedzie z związkowcami do marszałka.
Nie tylko spółka PKS Zambrów nie zgadza się na konsolidację. Swój protest zgłosili również przedstawiciele PKS z Łomży, Suwałk i Siemiatycz. Zapowiadanie zmiany Urząd Marszałkowski chce wdrożyć z początkiem przyszłego roku.
Źródło: Urząd Miasta Zambrów










