Afrykański pomór świń (ASF – african swine fever) przywędrował do Europy z Afryki, gdzie po raz pierwszy został wykryty na początku ubiegłego wieku. W 1957 chorobę stwierdzono w Portugalii, następnie w Hiszpanii. Nieliczne ogniska zostały wykryte we Francji i Belgii oraz innych krajach europejskich w latach 80-tych. W Portugalii i Hiszpanii choroba została wyeliminowana w połowie lat 90-tych poprzez ubój zakażonych stad. W Polsce nigdy nie rejestrowano przypadków tej choroby świń.
W 2007 r. ogniska pomoru afrykańskiego wybuchły w Gruzji, nieco później w Armenii, Azerbejdżanie, Iranie, Rosji. W sierpniu 2012 choroba rozprzestrzeniła się już na Ukrainę, po roku została odnotowana w Białorusi. Pod koniec stycznia 2014 roku wykryto wirusa ASF u dwóch padłych dzików na terenie Litwy, blisko granicy z Białorusią. Kilka dni później Rosja wprowadziła zakaz importu wieprzowiny z obszaru całej UE.
Na efekty embarga nie trzeba był długo czekać. Ceny tuczników w punktach skupu żywca spadają. Hodowcy są bardzo zaniepokojeni. Polska, obok Danii i Niemiec, to jeden z największych eksporterów wieprzowiny do Rosji, a dotychczasowe rozmowy inspektorów ds. weterynarii z Rosji, Polski, Litwy, Łotwy i Estonii nie przyniosły wyników.
Afrykański pomór świń to głównie ogromne straty ekonomiczne. Jest to bardzo groźna choroba świń domowych i dzików, wywoływana przez wirus, który nie stanowi na szczęście zagrożenia dla zdrowia człowieka. Stwierdzono, że wirus ASF nawet po 5 miesiącach pozostaje żywy w schłodzonym mięsie zakażonych świń. Ciepło natomiast niszczy go szybko – ginie w temperaturze 60°C po 20 minutach. Dlatego źródłem wirusa jest nie tylko surowe mięso, ale także produkty mięsne oraz niegotowane odpadki kuchenne i poubojowe od świń chorych lub nosicieli.
Afrykański pomór świń nie podlega leczeniu, ani nie opracowano jak do tej pory szczepionki. Stada trzody chlewnej, w których występują następujące objawy: nagłe i liczne upadki zwierząt, sinica skóry uszu, brzucha, boków ciała, duszność, pienisty, często krwisty wyciek z nosa, biegunka, często z domieszką krwi, niedowłady zadu mogą być zakażone wirusem ASF. O tym fakcie należy niezwłocznie powiadomić powiatowego lekarza weterynarii, bądź najbliższego lekarza weterynarii. W przypadku potwierdzenia ASF po wykonaniu odpowiednich badań laboratoryjnych, stado podlega likwidacji, a właściciel otrzymuje pełne odszkodowanie.
7 lutego 2014 roku wojewoda podlaski wydał Rozporządzenie nr 1/2014 w sprawie zarządzenia środków w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na terytorium Białorusi i Litwy oraz możliwości jego przeniesienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Powiaty augustowski, białostocki, bielski , hajnowski, moniecki, sejneński, siemiatycki, sokólski i suwalski oraz miasta Białystok i Suwałki uznano za obszary zagrożone AFS.
Na wyżej wymienionych obszarach powyższe rozporządzenie zakazuje m.in. prowadzenia targów, konkursów czy wystaw, wprowadzania do gospodarstw utrzymujących świnie padłych dzików i jakichkolwiek produktów pochodzących z dzików. Nakazuje wyłożenie mat dezynfekcyjnych, trzymanie świń w zamknięciu czy skarmianie świń paszą zabezpieczoną przed dostępem zwierząt wolno żyjących. Szczególną uwagę na rozporządzenie powinni zwrócić uwagę drobni hodowcy, trzymający kilka świń na własne potrzeby. Wielkotowarowe chlewnie, przestrzegające zasad bioasekuracji, są z reguły przygotowane na takie stany zagrożenia.













