Od kilku miesięcy trwa spór czy można prowadzić wyrąb drzew w Nadleśnictwie Białowieża. Leśnicy twierdzą, że działają zgodnie z prawem i chronią przyrodę przed szkodnikami. Innego zdania są organizacje ekologiczne, media i osoby prywatne.
Społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy – tych którzy chcą przerwać wycinkę drzew, często zdrowych i nie tylko świerków zagrożonych inwazją kornika oraz tych którzy nie mają nic przeciwko wycince.
Media w Polsce od kilku miesięcy próbowały dowiedzieć się kto kupuje drewno z prowadzonego na terenie Nadleśnictwa Białowieża wyrębu. Listę, na której znalazły się trzy firmy z powiatu zambrowskiego opublikowała redakcja OKO.press na swojej stronie internetowej. Na liście znajduje się łącznie 126 firm, które w 2017 roku odbierały drewno z Nadleśnictwa Białowieża. Co ważne – nie wszystkie musiały kupować drewno z samej Puszczy Białowieskiej (nadleśnictwo pozyskuje niewielką ilość drewna poza nią). Ustalenie listy było możliwe dzięki Czytelnikom OKO.press.
Wszyscy odbiorcy zostali uwidocznieni na interaktywnej mapie. Link






