Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Łomża zatrzymali mężczyznę, który zastawiał wnyki na jelenie.
Na nagraniu z kamery umieszczonej w kompleksie leśnym „Czerwony Bór” widać, jak mężczyzna zawiesza stalową linkę. Dzięki materiałowi z leśnego monitoringu udało się zidentyfikować kłusownika. Podczas przeszukania domu kłusownika, 70-letniego mieszkańca gminy Śniadowo, znaleziono trzy poroża jeleni oraz kilka pojedynczych tyk jeleni ze śladami odcinania od czaszki. Sprawca został przewieziony do Komendy Policji w Zambrowie.
Coraz częściej dzięki montowaniu fotokamer w lesie udaje się zatrzymać kłusowników. Pod koniec ubiegłego roku Straż Leśna z Nadleśnictwa Olsztynek dzięki monitoringowi zatrzymała podejrzanego o kłusownictwo mężczyznę. Na nagraniu widać jak 50-letni mieszkaniec gminy Olsztynek poprawia wnyki.
Tylko w ubiegłym roku na terenie lasów zarządzanych przez LP stwierdzono aż 287 przypadki kłusownictwa. Natomiast straty spodowane przez kłusowników przekroczyły ponad 1 mln 154 tys. zł.
Kłusowników nie zraża groźba wysokich kar – do 5 lat pozbawienia wolności, grzywna do ponad 20 tys. zł i przepadek mienia wykorzystywanego do wykonywania czynu zabronionego (w tym również pojazdów mechanicznych). Wysokość kar za popełnienie tego czynu została określona w Prawie łowieckim (art.52-54) oraz Kodeksie karnym.
Do kłusownictwa najczęściej są wykorzystywane wnyki, czyli stalowa pętla umieszczana w miejscach migracji zwierząt, w których złapana ofiara ginie w wielogodzinnych męczarniach.
Źródło: Nadleśnictwo Łomża










