W dniu 31 października Ministerstwo Edukacji upubliczniło podstawy nowego obowiązkowego przedmiotu – Edukacji Zdrowotnej.
Nowy przedmiot zastąpi WDŻ (Wiedzę do życia w rodzinie), który był fakultatywny. Uczniowie mogli brać w nim udział, ale nie musieli – wystarczyło złożyć stosowne oświadczenie na początku roku szkolnego. Inaczej będzie z Edukacją Zdrowotną którą planuje się wprowadzić jako przedmiot obowiązkowy dla uczniów od czwartej klasy szkoły podstawowej.
Na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej możemy przeczytać:
Nowy przedmiot – edukacja zdrowotna – będzie realizowany obowiązkowo od 1 września 2025 roku:
-
- w szkołach podstawowych w klasach IV–VIIII (w wymiarze 1 godzina tygodniowo w każdej klasie),
- w szkołach ponadpodstawowych: w liceum ogólnokształcącym, technikum oraz branżowej szkole I stopnia (w wymiarze 2 godzin w cyklu kształcenia).
Nowy przedmiot zapowiadany był od wielu miesięcy, jednak jego zakres nie był jasny do końca października. Szereg środowisk było przeciwnych jego wprowadzeniu.
Petycje, apele, protesty przeprowadzone w ciągu ostatnich kilku miesięcy w sprzeciwie wobec zapowiadanej od dłuższego czasu obowiązkowej tzw. edukacji zdrowotnej nie przyniosły efektu. Przedmiot opracowany przez zespół prof. Izdebskiego zawiera komponent w postaci edukacji seksualnej, który pod szyldem dbałości o zdrowie uczniów skrywa erotyzację i deprawację dzieci oraz narusza prawa rodziców gwarantowane w Konstytucji RP – można przeczytać na portalu PCh24.pl
Autorka tekstu z Ruchu Ochrony Szkoły cytuje kilka punktów z programu dla szkół podstawowych z którymi będą zapoznawać się uczniowie:
„identyfikuje zmiany dotyczące dojrzewania należące do normy medycznej (np. różne tempo wzrostu, zmiana sylwetki, ginekomastia, nocne polucje, mutacja, wzmożone pocenie się, zmiana zapachu, mimowolne erekcje, owłosienie, wzrost piersi, pojawienie się miesiączki, trądzik, zachowania autoseksualne)”; „omawia pojęcie popęd seksualny; wymienia powody, dla których ludzie decydują się na aktywność seksualną, omawia pojęcie orientacji psychoseksualnej i kierunki jej rozwoju (heteroseksualna, homoseksualna, biseksualna, aseksualna); wyjaśnia pojęcia: tożsamość płciowa, cispłciowość, transpłciowość, charakteryzuje metody antykoncepcji, np. mechanicznej, hormonalnej, chemicznej, naturalnej, rozróżnia formy przemocy seksualnej, w tym molestowania seksualnego, a także omawia sposoby reagowania, gdy sam jej doświadcza lub gdy doświadczają jej inni”.
Autorka artykułu zwraca uwagę na pośpieszne procedowanie, publikację w okresie, kiedy może to umknąć rodzicom a także na zakres wprowadzanych zmian. Szczegółowo omówione są wybrane zapisy. Autor zwraca też na niezgodność proponowanych zapisów z Konstytucją RP i naruszeniem prawa rodziców do religijnego i moralnego wychowania i nauczania dzieci:
Do rodziców – według ich prerogatyw konstytucyjnych – należy wychowanie dzieci w duchu ich własnych przekonań moralnych, religijnych i wszystkich kwestii wychowania seksualnego. WDŻ jest przedmiotem nieobowiązkowym, tak więc uwzględnia możliwość rezygnacji rodzica w imieniu ucznia z udziału w zajęciach. Obowiązkowa „edukacja zdrowotna” zmusi wszystkich uczniów do zapoznania się z przedstawionymi treściami, i to niezależnie od typu szkoły wybranej przez rodzica. Byłoby to jaskrawe naruszenie konstytucyjnego prawa rodziców do religijnego i moralnego wychowania i nauczania dzieci [par.48 i 53], czemu powinni się oni zdecydowanie przeciwstawić.
Warto w tym miejscu przypomnieć zapisy par. 48 i 53 Konstytucji RP:
Art. 48. Zasada ochrony władzy rodzicielskiej
1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.
2. Ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
Art. 53. Zasada wolności sumienia
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 zasada ochrony władzy rodzicielskiej ust. 1 stosuje się odpowiednio.
4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
Należy podkreślić, że zmiany w edukacji wprowadzone zostaną rozporządzeniem Minister Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej.
Autorem artykułu jest Hanna Dobrowolska, Ruch Ochrony Szkoły, Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, ruchochronyszkoly.pl, ratujmyszkole.pl
Z pełną treścią artykułu można zapoznać się na stronie internetowej Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi:
https://pch24.pl/nowacka-podpalila-lont-edukacja-zdrowotna-ma-zdeprawowac-dzieci/
Zapisy rozporządzenia dostępne są w poniżym plikach na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji:









