Wczoraj na terenie gminy Zambrów, w lesie Czerwony Bór, przy drodze krajowej nr 63, prowadzone był badania ekshumacyjne zlecone przez Radę Pamięci Walk i Męczeństwa. Wykonawcą prac była firma archeologiczna „Bart” z Krakowa, przy udziale Pani antropolog dr hab. Anity Szczepanek oraz przedstawiciela Polskiego Czerwonego Krzyża z Białegostoku.
Prace ekshumacyjne są wynikiem zgłoszeń od osób prywatnych, jak również jednostek samorządu terytorialnego, napływających do Rady Pamięci Walk i Męczeństwa. W przypadku grobów, o których pamięć powoli ulega zapomnieniu, podejmuje się decyzje o przeniesieniu mogił na cmentarze – najczęściej do kwater wojskowych.
Wczorajsze prace prowadzone były przez firmę archeologiczną „Bart”:
– W ciągu trzech dni przeprowadzamy ekshumacje na terenie województwa podlaskiego. Jeździmy po różnych miejscowościach. Wczoraj byliśmy we wsi Bagno Kolonia w gminie Jaświły. W tamtejszej mogile miało być pochowanych od 7 do 11 żołnierzy, najprawdopodobniej miało być 9, a było 8 żołnierzy z Armii Czerwonej. Byli oni przywiezieni ze szpitala, więc nie mieli żadnych oznaczeń, mundurów. Świadkowie twierdzili ze zostali przywiezieni nawet bez butów. Znaleźliśmy tam tylko kilka guzików bieliźnianych, połamany grzebień i złożony scyzoryk. Żadnych dowodów materialnych nie ma, że byli to żołnierze Armii Czerwonej, ale wiemy o tym z relacji świadków. Wczoraj zostali pochowani na cmentarzu w Białymstoku. Jutro jedziemy do gminy Mielnik, gdzie do weryfikacji będziemy mieli trzy mogiły, w trzech miejscowościach: jedna polska i dwie radzieckie – powiedział przedstawiciel firmy w czasie prac ekshumacyjnych.
W miejscu prowadzonych prac na terenie gminy Zambrów, według przekazów ustnych, miał być w tym miejscu pochowany jeden polski żołnierz z 1939 roku. Okazało się, że w mogile znajdowały się szczątki dwóch żołnierzy. Poprosiliśmy o wypowiedź Panią antropolog dr hab. Anitę Szczepanek z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego:
– W trakcie badań archeologicznych odkryliśmy szczątki dwóch żołnierzy. Jeżeli chodzi o antropologię, były to szczątki mężczyzn w wieku ok. 35-40 lat. Szkielety były kompletne. Nie było na nich śladów żadnych urazów przyżyciowych, które mogłyby wskazywać na przyczynę zgonu. Jeden z mężczyzn ma starcie siekaczy szczęki w postaci łukowatego wgłębienia – świadczy o tym, że mógł palić fajkę.
W miejscu pochówku znaleziono także parę przedmiotów. Była to jedna moneta o nominale 2 kopiejek z 1939 roku oraz aluminiowe guziki od niemieckiego munduru. Przedmioty te rzucają inne światło na przekazy ustne o pochowaniu w tym miejscu polskiego żołnierza. Trzeba jednak pamiętać, że losy wojenne rządziły się swoimi prawami, a pochówki były dokonywane w pośpiechu i przy wykorzystaniu przedmiotów dostępnych w danym miejscu i czasie.
Szczątki obu żołnierzy zostały przeniesione do Wygody Lipnik w trumienkach ekshumacyjnych, gdzie zostały pochowane w mogile wojskowej. Na uroczystości był ksiądz, który odprawił krótką modlitwę. Obecny był również przedstawiciel władz samorządowych – zastępca wójta Gminy Zambrów – Pan Jerzy Baczewski.
Tego samego dnia były prowadzone badania ekshumacyjne mogiły położonej przy przejeździe kolejowym w Gosiach Dużych w Gminie Kołaki Kościelne. Często zdarza się, że postawiony krzyż w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych nie odpowiada miejscu pochówku. Tak było właśnie w przypadku mogiły w Gosiach Dużych, gdzie nie znaleziono szczątków ludzkich.
W pracach ekshumacyjnych asystowali rekonstruktorzy ze Stowarzyszenia Historycznego im. 71. Pułku Piechoty.
Rada Pamięci Walk i Męczeństwa jest jedynym w Polsce organem państwowym inicjującym i koordynującym działalność związaną z upamiętnianiem historycznych wydarzeń i miejsc oraz postaci w dziejach walk i męczeństwa narodu polskiego w kraju i zagranicą.













