Szlachetna Paczka w Zambrowie wsparła w tym roku 27 rodzin. Zostały one wybrane spośród niemal stu zgłoszeń. W sobotę i niedzielę rodziny otrzymały pomoc, którą kilka tygodni temu w czasie wywiadów z rodzinami, opracowali wolontariusze.
W tym roku pomoc niosło trzydziestu dwóch wolontariuszy z czego dwunastu było dorosłych a reszta to wolontariusze wspomagający, którzy przyuczali się do tego aby w przyszłości samodzielnie nieść pomoc w ramach następnych edycji. W większości wolontariusze rekrutowani byli ze Zespołu Szkół nr 1 im. Stefana Roweckiego „Grota”, chociaż akcja Szlachetnej Paczki nie opiera się na żadnym stowarzyszeniu ani organizacji z Zambrowa.
– W tym roku postanowiliśmy skupić się wyborze najbardziej potrzebujących rodzin. Wszystkie na Szlachetną Paczkę zasłużyły ze względu na zdarzenia losowe, zgodnie z postawą bohaterską, która jest od nas wymagana. W tym roku nie poszliśmy na ilość, gdyż chcemy ocieplić wizerunek akcji. Chcemy, aby w następnych latach darczyńcy wrócili do nas oraz żeby rodziny miały świadomość, że Szlachetna Paczka to nie pomoc z MOPS lub z Caritasu. Chcemy, aby rodziny segregowane w naszej akcji były wzorcem tego, że warto pomagać – powiedział szef zambrowskiego sztabu Szlachetnej Paczki Adam Szwajkowski.
Jedną z osób, która w niedzielę otrzymała pomoc był pan Zenon mieszkający samotnie przy ulicy Łomżyńskiej. Ma on trzeci stopień niepełnosprawności, przez co nie może znaleźć pracy. Mimo niepowodzeń wciąż próbuje znaleźć ofertę odpowiadającą jego umiejętnościom i stanowi zdrowia. Pomoc, którą otrzymał mieściła się w siedemnastu paczkach. Były w nich żywność, ubrania, bieliznę oraz sedes, ponieważ ten który posiada jest w opłakanym stanie. Poza tym otrzymał także środki czystości. Darczyńcą, który wsparł potrzebującą osobę był mieszkaniec Warszawy. W związku z tym paczki przyjechały z magazynu zastępczego w sobotę wieczorem.
– Mam nadzieję, że pan będzie zadowolony z tego co otrzymał. Lubię pomagać i sprawiać radość innym. Być może zwiążę z tym swoją przyszłość. U pana Zenona byliśmy dwa razy. Na pierwszym spotkaniu przeprowadzaliśmy wywiad a na kolejnym uzupełnialiśmy rzeczy które potrzebuje – powiedziała wolontariuszka Aleksandra Bala, która razem z Mileną Wróblewską wzięły udział w Szlachetnej Paczce.
W rozwożeniu paczek pomagali wolontariuszom Szlachetnej Paczki Pan Andrzej Dębek, po raz kolejny w akcji wziął też udział Pan Robert Lanczewski i Adrian Baczewski oraz Mateusz Romanowski.












