Nie milkną echa sprawy o której napisał portal wpolityce.pl w artykule pt. „Minister groził urzędniczce?! W tle publiczne pieniądze dla żony Krajewskiego”.
Swój komentarz do sprawy na rozpoczęciu festynu rodzinnego w Kołakach Kościelnych wygłosił Poseł na Sejm RP Sebastian Łukaszewicz:
– „Żywią i bronią” to hasło, które kosynierzy mieli zapisane w trakcie powstania. Dzisiaj to hasło można rozumieć na dwójnasób tak naprawdę. Żywią, bo rolnicy dzisiaj zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju. Produkujemy żywność wysokiej jakości, gospodarstwa bardzo silnie się rozwijają co widać na każdych świętach dożynkowych. Nawet wystarczy przejść przez jakąkolwiek wieś w Gminie Kołaki Kościelne, gdzie widać oporządzone gospodarstwa, ale dzisiaj ci rolnicy niestety nie mają wsparcia ze strony rządu. Należy to głośno powiedzieć wobec tego, co się zadziało i dotknęło osobiście, stojącą po mojej lewej stronie Panią Starostę Edytę (red. Marchelską-Groszfeld). Jeśli Minister Rolnictwa zamiast w tym bardzo ciężkim okresie wytężonej pracy na polskiej wsi zajmuje się nie pomocą rolnikom, nie tym jak zwiększyć stawkę zwrotu za paliwo chociażby, co proponuje nasza formacja, nasza, czyli moja i Pani Bogumiły, a zajmuje się tym, żeby wziąć telefon i zadzwonić do Pani Starosty, bo nie spodoba mu się wpis, który polubiła, to mam pytanie, gdzie my żyjemy? Czy to jeszcze wolna Polska, czy Białoruś? Jeśli za polubienie jednego wpisu, nawet jeśli się z nim nie zgadzamy, to idąc do życia publicznego, Pan Wójt, Pani Poseł, Pani Starosta, musimy mieć świadomość, że będziemy narażeni na krytykę i tej krytyki się nie bać, bo politycy są od tego, żeby być ocenianym. Ale jeśli Minister Rolnictwa ma zamiar brać telefon i za jedno serduszko, za jeden kciuk do górę dzwonić do Starosty tylko dlatego, że polubiła jakiś wpis, no to ja takiego Ministra Rolnictwa nie chcę, ja takiego rządu po prostu nie chcę. Szanowni Państwo, to nie ma nic wspólnego z pomocą ludzi, a nawet nic wspólnego z pomocą rolników i w tej wytężonej pracy.
Link do artykułu:
https://wpolityce.pl/polityka/minister-grozil-urzedniczce-w-tle-srodki-dla-zony-krajewskiego












