W ostatni weekend marca przestawimy zegarki o godzinę do przodu, tym samym zmieniając czas z zimowego na letni.
W nocy z 25 na 26 marca przesuniemy wskazówki zegarków o godzinę do przodu. Oznacza to, że będziemy spali o godzinę krócej. Przypominamy o konieczności przestawienia zegarków, jednak zmiany są obecnie coraz mniej kłopotliwe. Część urządzeń elektronicznych, takich jak: telefony komórkowe, komputery, tablety aktualizują godzinę automatycznie.
Od dnia równonocy wiosennej dzień jest dłuższy niż noc. Dzięki zmianie czasu Słońce będzie zachodzić później. Gdy dzień trwa 12 godzin (a jasno jest na godzinę przed i po zachodzie Słońca), to w czasie zimowym będą to godziny od 5 do 19, natomiast w czasie letnim od 6 do 20. Oznacza to, że po zmianie czasu Słońce wstanie później, ale też będzie zachodzić później. Dla większości z nas dzień się „wydłuży”.
„Zmianę czasu” – na letni lub zimowy – stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on niemal we wszystkich krajach europejskich (z wyjątkiem Islandii, Białorusi i Rosji) i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia.










