Wczoraj na sali widowiskowo-kinowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie odbył się spektakl pt. „Single i Remiksy”. Pełna śmiesznych dialogów i scen obnażających charakter życia wielkomiejskich singli komedia rozbawiła zambrowską publiczność.
Po raz pierwszy na zambrowskiej scenie mieliśmy okazję obejrzeć sztukę Marcina Szczyglińskiego. Komedia „Single i Remiksy” zademonstrowała mechanizmy korporacyjnych stosunków i życie wielkomiejskich singli pozornie gloryfikujących swoją niezależność i swobodę, a tak naprawdę stających się niewolnikami wychwalanej przez siebie wolności i kariery. Za pomocą komediowej faraski autor wprowadził pełną gamę nieprawdopodobnych zwrotów akcji i zaskakujących sytuacji.
W początkowych scenach spektaklu zobaczyliśmy trójkę bohaterów: Magdę (Katarzyna Maciąg), kobietę sukcesu, prezes wielkiej korporacji wydawniczej, wyznająca zasadę, że na karierę mają szanse tylko single, Sebastiana (Wojciech Medyński), bojaźliwego dyrektora reklamy wydawnictwa, zdominowanego przez szefową oraz Joannę (Anna Mucha), nieoficjalną żonę Sebastiana, pełną wdzięku kusicielkę. Z pozoru praca tej trójki toczyła się utartym rytmem, aż do momentu kiedy to z niemieckiej centrali firmy przychodzi email. Do akcji wkroczył Nirek (Lesław Żurek), weryfikator, który przewraca dotychczas istniejący porządek. Wzajemne interakcje między bohaterami sprawiają, że publiczność nie była w stanie powstrzymać się od śmiechu.
– Śmiałam się praktycznie przez większą część sztuki. Wojciech Medyński rozbawiał mnie swoją grą za każdym razem, gdy tylko pojawiał się na scenie. Z pewnością po raz drugi obejrzałabym sztukę – powiedziała uczestniczka spektaklu.
– Czekałam z niecierpliwością na spektakl i nie zawiodłam się. Bardzo dobrze zagrana komedia. Podobał mi się również taniec w stylu Bollywood i przed wszystkim gra aktorska. Anna Mucha i Wojciech Medyński rewelacja – powiedziała uczestniczka spektaklu.
Sztukę z pewnością warto obejrzeć, nie tylko dla samej gry aktorskiej, ale również dlatego by zobaczyć, że mechanizmy dzisiejszego świata powodują, że jesteśmy w stanie poświęcić wszystko w życiu, łącznie z pracą 24 godziny na dobę, nie zastanawiając się, co tak naprawdę w życiu jest ważne.








