Po raz pierwszy po wakacyjnej przerwie odbyło się spotkanie „Zambrowskich Pasji”. Bohaterem spotkania był Marcin Wądołowski, który opowiadał o swoich niezwykłych umiejętnościach. Zaprezentował swoje prace i objaśniał techniki, które wykorzystuje wykonując ozdoby. Rękodzieło koralikowe, zwane koronką, przedmioty ze wstążki, niezwykle czasochłonne frywolitki oraz prace z papierowej wikliny, ulubionej techniki Marcina, wzbudzały zachwyt uczestników spotkania.
– Marcin Wądołowski jest znany lokalnej społeczności ze swoich pasji artystycznych Co ciekawe, są to bardzo rozległe pasje, bo interesuje go papierowa wiklina, technika „de qupage” i koraliki. Myślę, że skrywa jeszcze wiele innych pomysłów, którymi się z nami podzieli na dzisiejszym spotkaniu – mówiła przed spotkaniem Pani Jolanta Sufa-Chrostowska – organizatorka spotkania.
Spotkanie z artystą zostało zorganizowane w ten sposób, że najpierw odbyła się prezentacja jego dorobku, a potem były warsztaty dla seniorów. W przyszłym tygodniu, 20 listopada, odbędzie się druga część, kontynuacja wczorajszego spotkania.
W planach są już kolejne spotkania w ramach „Zambrowskich Pasji””. Kolejne będzie najprawdopodobniej z udziałem Pani Zyty Brysacz, która skoncentruje się na tematyce psychologicznej. Wcześniejsze spotkanie z Panią Brysacz cieszyło się dużą popularnością i w związku z tym tematyka psychologiczna będzie kontynuowana. Do Zambrowskich Pasji została także zaproszona Pani Teresa Bart.
Marcin Wądołowski swoje umiejętności zdobywał i doskonalił podczas warsztatów terapii zajęciowej, obecnie korzysta ze specjalistycznych książek oraz internetu. W swoich pasjach nie lubi jednej rzeczy, wczesnego wstawania, po nocy spędzonej na realizacji swoich prac.













