Dnia 29.05.2014 r. o godzinie 8:10 w Miejskiej Bibliotece Publicznej, w ramach Dziecięcego Dyskusyjnego Klubu Książki, rozpoczęło się spotkanie z pisarzem Łukaszem Wierzbickim, autorem wielu książek podróżniczo – przygodowych dla dzieci i dorosłych. Sam pisarz mówi o sobie, że swoje powołanie do pisania odkrył we wczesnych latach młodości, bo już w wieku 6 lat. Początkowo były to zwykłe opowiadania z dużą dozą fantazji, zaś potem, gdy jego przygoda pisarska połączyła się z pasją do podróży, powstała pierwsza książka „Afryka Kazika”. Kolejne propozycje, które autor zaprezentował słuchaczom, to: „Dziadek i niedźwiadek”, „Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana. Historia prawdziwa” czy „Machiną przez Chiny”. Pisarz, chcąc jeszcze bardziej ubarwić bajkową podróż po swoich dziełach, zaprosił dzieciaki do wspólnej zabawy. Chętni zostali na moment postaciami z opowiadań.
Mimo godzinnej prezentacji, którą wczorajszy gość przygotował, słuchacze czuli niedosyt wiedzy na temat pisarstwa Pana Łukasz Wierzbickiego. Padły pytania między innymi:
– Kiedy została napisana książka „Afryka Kazika”?
Ł.W.: Książka „Afryka Kazika” została napisana, tak mniej więcej, 6 lat temu. Kilka lat po wydaniu „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”, książki poświęconej polskiemu podróżnikowi Kazimierzowi Nowakowi.
– Z jakiej książki jest Pan najbardziej dumny?
Ł.W: Chyba z najnowszej „Machiną przez Chiny”, a to dlatego, że zawsze jest się dumnym z czegoś najnowszego. Najbardziej jestem zadowolony z tego jak wygląda ta książka, bo jest przepięknie zaprojektowana, ale też cieszę się jak udało mi się w niej opowiedzieć. Wszystkie książki są moimi dziećmi, więc, im młodsze, tym jest bardziej wyjątkowo traktowane.
– Ile razy Pan podróżował i gdzie?
Ł.W: Co roku wyjeżdżam gdzieś w świat i umieszczam swoje podróże na mojej stronie internetowej.
– Skąd wziąć pomysł na pisanie książek i skąd Pan wie który jest dobry?
Ł.W: Dziadek opowiedział mi o Kaziku, czyli Kazimierzu Nowaku, sąsiadka o misiu Wojtku, przyjaciel o Benedykcie. Trzeba rozmawiać z ludźmi dookoła, bo wokół nas są ciekawe historie.
Kończąc wczorajsze spotkanie, autor przygotował dla każdego uczestnika niespodziankę w postaci zakładek do książek z autografem.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć oraz relacji wideo (już wkrótce).













