Galeria Sztuki „Labirynt” gości od wczoraj wystawę pt. „Malarstwo” autorstwa Włodzimierza Dąbkowskiego.
Wystawę otworzyła Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie Pani Marta Konopka, która przywitała przyjaciół i znajomych artysty oraz gości z Białegostoku z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury:
– Od trzynastu lat Włodzimierz Dąbkowski jest głównym plastykiem Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie, to niezwykła postać która stworzyła Pracownię Malarstwa Sztalugowego, która swój talent przekazuje na płótna autorskich obrazów, ale jednocześnie przekazuje młodym adeptom sztuki malarskiej. Jego pasją jest tworzenie, malarstwo o różnorodnej tematyce.
Artysta urodził się w Zambrowie. Ukończył studnia na kierunku wychowanie plastyczne Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pan Włodzimierz Dąbkowski od 2007 roku jest członkiem Kazimierskiej Konfraterni Sztuki.
Na wystawie, którą będzie można oglądać do 3 kwietnia br., prezentowanych jest pięćdziesiąt obrazów wykonanych głównie w technice oleju, ale są też obrazy pastelowe.
Krzysztof Dmochowski – Jakie obrazy prezentowane są na wystawie?
Włodzimierz Dąbkowski – Obrazy przedstawiają pejzaż, szeroko pojęty, pejzaż który jest dla nas bardzo bliski, bo jest to pejzaż z okolic Zambrowa, czyli tereny które znamy ale możemy je zobaczyć i odkryć na nowo. Niektórzy mówią, że ciągłe malowanie pejzażu jest nudne. Mi się ono nie nudzi, bo ciągle szukam sposobu na to. Mimo, że maluję sporo lat to ciągle czegoś szukam, nowego sposobu na pokazanie tego, co w pejzażu jest istotne, czyli dźwięki, zapachy, zmienne światła. Pejzaż jeszcze długo będzie mnie inspirował, dzięki temu maluje i nie wypaliłem się.
KD – Jakie regiony przedstawiają prezentowane obrazy?
WD – Pejzaże są głównie z okolic Zambrowa, ale są też Tatry, Kazimierz Dolny a także obrazy z Ziemi Świętej, gdyż byłem tam na plenerze malarskim z Kazimierską Konfraternią Sztuki. Obecnie robię obrazy na wystawę, która odbędzie się 2 maja br. w Kazimierzu Dolnym, gdzie pokażę prace z Ziemi Świętej. Na dzisiejszej wystawie prezentowane są trzy obrazy, które są jedynie zapowiedzią, ale za rok lub dwa będę miał tych obrazów dużo więcej, bo naprawdę jest co malować.
KD – Kiedy Pan zaczął malować?
WD – Zacząłem malować niemal trzydzieści lat temu, kiedy na osiemnaste urodziny dostałem farby. Nie wiedziałem co z nimi robić i trochę na zasadzie jak w filmie Barei „Alternatywy 4” gdy hydraulik, który poszedł walczyć z wodą: „albo ja ją, albo ona mnie” tak ja z tymi farbami. Denerwowało mnie to, bo rysowałem od dziecka, a z farbami olejnymi miałem problem. Nie wiedziałem jak malować, tłustymi farbami, wszystko mi się rozmazywało. Musiałem się przełamać i tak to się już dalej potoczyło. Później pomogły mi studia, na których miałem zajęcia typowo malarskie i wszystko się zaczęło kręcić.
KD – Dziękuję za rozmowę.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć oraz materiału wideo z otwarcia wystawy.








