Regionalna Izba Historyczna MOK w Zambrowie zaprasza na promocję „Pamiętnika” autorstwa Jana Możdżenia. Spotkanie to odbędzie się dnia 15 sierpnia o godzinie 18:00.
Sprawa Jana Możdzenia rozpoczęła się w 2018 roku, kiedy do Jarosława Strenkowskiego zgłosiły się dwie panie Marta Leśniewska i Elżbieta Glińska. Panie dostarczyły czarny brulion zapełniony drobnym pismem. Już wstępna analiza zeszytu pozwoliła stwierdzić, że jest to niezwykle cenny zabytek. Praca nad jego przepisaniem zajęła kilka miesięcy.
– Spośród tego bezimiennego tłumu, kilkuset tysięcy młodych ludzi wydobywamy jedną, konkretną twarz. Tej twarzy udało się nadać konkretne imię i nazwisko. Jest pytanie, czy ten żołnierz był wart upamiętnienia, nazwania go bohaterem, proszę Państwa, w mojej opinii tak. Dlaczego? Dlatego, że wiele wskazuje na to, że Jan Możdzeń mając niecałe 19 lat, na ochotnika zgłosił się do służby wojskowej. Stawiam sobie też takie pytanie, nawiązując do czasów dzisiejszych, ilu młodych ludzi dzisiaj, zdecydowałoby się zostawić komputery, smarfony, elektryczne hulajnogi i pójść w przysłowiowe kamasze, wziąć broń do ręki, zaryzykować życie. Jan Możdzeń to zrobił a więc uważam, że nasze dzisiejsze spotkanie jest jak najbardziej uzasadnione – powiedział Jarosław Strenkowski, pracownik Regionalnej Izby Historycznej w Zambrowie.
W ciągu kilku lat pracy, dzięki pomocy wielu ludzi udało się z rozdrobnionych dokumentów i informacji ułożyć pewien obraz opisujący właściciela pamiętnika. Ogromną zasługę w przybliżeniu informacji o Janie Możdzeniu miały następujące osoby: Marta Leśniewska wraz z rodziną, Elżbieta Glińska, Ewa Faszcza z mężem, którzy przekazali kolejne cenne dokumenty związane z Janem Możdzeniem oraz Sabina Pitas, Zbigniew Kulesza i Leszek Opara a także Ewa Faszcza.
Jan Możdzeń przyszedł na świat w roku 1902 w Rogoźniku (obecnie Gmina Bobrowniki, powiat będziński, województwo śląskie). Urodził się jako trzecie dziecko Tomasza i Marcjanny Możdzeniów. Zapewne ukończył szkołę powszechną w Rogoźniku. Pochodził z rodziny patriotycznej – spośród czterech synów Tomasza i Marcjanny – dwóch służyło w wojnie polsko-bolszewickiej, tj. Ignacy (ur. 1900 rok) i ww. Jan oraz dwóch młodszych: Stanisław i Józef. W skład rodziny wchodziła Franciszka (ur. 1898 r.), Maria i Irena. Warto dodać, że Stanisław Możdzeń, brat Jana, związany był przez pewien czas z Zambrowem. W 1932 roku był cenzusowcem w IV kompani strzeleckiej Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Zambrowie. Kurs zambrowski ukończył w stopniu plutonowego w 1933 roku i był to najwyższy stopień jaki mógł uzyskać w podhorążówce. Dwa lata później został mianowany podporucznikiem rezerwy. Jako oficer rezerwy wziął później udział w II wojnie światowej. Drugiego młodszego brat Jana – Józefa losy II wojny światowej skierowały do XXII kompanii zaopatrzeniowej artylerii II Korpusu Polskiego. Kompania ta była słynna z tego, że w jej składzie kapralem był syryjski niedźwiedź Wojtek.
Jan Możdzeń chciał zostać żołnierzem marynarki wojennej. Trafił do Torunia w maju 1920 roku i rozpoczął tam służbę w II kompanii ćwiczebnej. Służył w II batalionie morskim dowodzonym przez kpt. Adama Mohuczego. Batalion Jana Możdzenia został skierowany na front. Brał udział w bitwie pod Złotorią. W wyniku przypadku, kiedy wybrał się po prowiant z kolegą, stracili kontakt ze swoim batalionem. Wyruszyli do Małkinii, a następnie skierowani zostali do Komorowa pod Ostrowią Mazowiecką, gdzie trafili do formującego się 47 Pułku Piechoty. Przyszło mu służyć w 5. kompanii i z nią ponownie wyruszył na front. Był uczestnikiem Bitwy Warszawskiej i Bitwy Niemeńskiej. Po zakończeniu działań wojennych zatrzymał się w Stryju, gdzie zgłosił się na kurs podoficerski organizowany przez 46. Pułk Piechoty. Został zdemobilizowany w 1924 roku. W 1926 roku był podoficerem baonu szkolnego podhorążych rezerwy nr 5 w podkrawkowskim Łobzowie. W tym baonie służył w stopniu sierżanta. W 1931 roku pojawiał się na ćwiczeniach na poligonie w Czerwonym Borze. Być może w tym czasie poznał swoją przyszłą żonę Henrykę Skarzyńską. Kilka lat później razem z nią zamieszkał w Zagrobach Łętownicy. Związany był z Centralnym Instytutem Wychowania Fiznycznego na Bielanach – późniejszy AWF – jednak nie wiadomo w jaki sposób. Ostatnim akcentem wojskowym Jana Możedzenia jest zdjęcie kadry 8. Pułku Piechoty Legionów w Lubinie. Jan Możdzeń w okresie okupacji przebywało w Rogoźniku. W okolice Zambrowa wrócił z żoną po wybuchu wojny niemiecko-rosyjskiej. W okresie powojennym organizował Ochotniczą Straż Pożarną w Zagrobach Łętownicy był też sołtysem i animatorem życia kulturalnego w miejscowości. Zmarł w 1953 roku i pochowany jest na zambrowskim cmentarzu.
Na zdjęciach pamiątki związane z Janem Możedzeniem oraz przedstawiciele rodzin spokrewnionych z Janem Możedzeniem prezentowane na spotkaniu w dniu 16 sierpnia 2022 roku.










