W okresie składania deklaracji PIT i CIT za rok 2013 zapewne wielu z nas zastanawiało się jakiej instytucji lub osobie przekazać swój 1% podatku. W niniejszym wpisie postanowiliśmy przedstawić Stowarzyszenie „SZANSA”, które wcześniej nosiło nazwę Stowarzyszenie Na Rzecz Edukacji, Rehabilitacji, Wsparcia Społecznego i Samorządności „SZANSA”. 2 września tego roku minie 15 lat od zarejestrowania stowarzyszenia.
Poprosiliśmy Przewodniczącą Stowarzyszenia Panią Teresę Szumowską, która jest też Prezesem Koła Terenowego Polskiego Związku Niewidomych o wywiad. Zapraszamy do lektury.
Krzysztof Dmochowski – Czym zajmuje się stowarzyszenie, jakie są główne cele działalności?
Teresa Szumowska – Naszym celem jest rehabilitacja w szerokim tego słowa znaczeniu. W tym rehabilitacja podstawowa, społeczna, ostatnio również lecznicza i troszkę zawodowa. Zajmujemy się głównie osobami słabowidzącymi, ale nie tylko. Pomagamy również osobom niepełnosprawnym i pełnosprawnym.
– Rehabilitacja podstawowa ma za zadanie przygotować ludzi do tego, aby odnaleźli się w nowych okolicznościach z racji jakiejś dysfunkcji. Trzeba po prostu żyć, bo nie ma innego wyboru. Jeśli chodzi np. o osoby tracące wzrok, to podpowiadamy jaki jest sprzęt rehabilitacyjny, gdzie to można załatwić, gdzie odbywają się turnusy rehabilitacji podstawowej. Ośrodki Związku Niewidomych są w Bydgoszczy, Olsztynie, Ustroniu Morskim, Ciechocinku i Muszynie.
– W przypadku rehabilitacji społecznej, naszym zdaniem najlepsze efekty można uzyskać stosując art-terapie. Dlatego też prowadzimy różne formy pracy artystycznej, chcąc właśnie ten cel zrealizować. Przy naszym stowarzyszeniu działa zespół Zambrowska Kapela Eli. Od 4 lat pod naszym patronatem działa Integracyjny Zespół Folklorystyczny „Szansa”. Już sama nazwa integracyjny oznacza, że należą do zespołu zarówno osoby pełnosprawne i niepełnosprawne. W 26-osobowym Integracyjnym Zespole Folklorystycznym „Szansa” jest 12 osób niepełnosprawnych, szczególnie osoby słabowidzące, nawet niewidome. Realizując ten cel założyliśmy grupę teatralną „Zambrusie”, której działalność jest chwilowo zawieszona. Mieliśmy kabaret, który nadal istnieje i czasem występuje.
– My otaczamy opieką zdolne osoby, np. Sylwię Paszkiewicz-Garczarek – naszą solistkę, która była stypendystką Pana Marszałka. Przez kilka lat jeździła na lekcje wokalu do Białegostoku. Była częściowo finansowana przez „Szansę”. Mamy różnego rodzaju wyjazdy do placówek kultury. I to znowu są grupy integracyjne. W ubiegłym tygodniu grupą 54-osobową byliśmy w Filharmonii Łomżyńskiej. Wyjeżdżamy do Warszawy do Teatru Wielkiego, Teatru Dramatycznego w Białymstoku, Opery Podlaskiej. To są właśnie te działania poprzez art- terapie, które wykonujemy w zakresie rehabilitacji społecznej.
– Naszym celem jest powiedzieć ludziom – „Wyjdźcie z domu!”. Ja mówię żartobliwie -„Załóżcie kościołowe sukienki, wyjdźcie, spotkajmy się, porozmawiajmy”. Ten cel realizujemy również poprzez organizowanie imprez okolicznościowych. W ubiegły czwartek mieliśmy Dzień Kobiet. Organizujemy Przegląd Dorobku Artystycznego Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej z powiatu zambrowskiego. Organizujemy Mikołajki, jest to impreza bardzo liczna, ponad dwustuosobowa. W ubiegłym roku robiliśmy ją u Pana Kaczyńskiego. Organizujemy spotkanie opłatkowe dla dorosłych osób niepełnosprawnych. Organizujemy Dzień Białej Laski. Organizujemy pikniki rodzinne dla dzieci niepełnosprawnych, ich rodzin i rodzeństwa. Mieliśmy piknik w Łosiach, gdzie było 183 osoby. To są tego typu działania, jeśli chodzi o art-terapie.
– W ramach rehabilitacji leczniczej, w każdy piątek dla osób niepełnosprawnych jest bezpłatny masaż.
– Jeśli chodzi o rehabilitację zawodową to jest ona cząstkowa, ponieważ nie prowadzimy przygotowań. Niemniej jednak współpracujemy z fundacją z Białegostoku i kilka osób odbywało staże u nas.
– Prowadzimy bardzo rozległą pomoc socjalną. Już od kilku lat podpisujemy umowę z Caritasem w Łomży i sprowadzamy dary. Są to artykuły spożywcze, np. kasza, makaron, mąka, mleko, czasem ser, masło, olej. W ubiegłym roku mieliśmy 318 osób objętych tą pomocą. Jeżeli jedna osoba z rodziny jest osobą niepełnosprawną albo dochód jej odpowiada kryteriom, to my sprowadzamy dary dla całej rodziny. Jeżeli jest pięcioro dzieci i dwoje rodziców to dary dostaje siedem osób, np. 3 litry mleka na osobę to 21 litrów dla całej rodziny.
– Organizujemy znaczną pomoc socjalną w formie zapomogi. Zbieramy od sponsorów na różnego rodzaju zabiegi chirurgiczne albo zakupy. Przed laty zebraliśmy 27.000 zł. dla Pana Czesława Kochańskiego. Ma on niepełnosprawność ruchową i miał 3 zabiegi w Charkowie. Był to problem złożony, bo 3 ministerstwa musiały wyrazić zgodę, żeby takie zabiegi mogły zostać wykonane. Były to płatne zabiegi, po ok. 2000 dolarów za jeden. Zbieraliśmy pieniądze na endoprotezę dla Pani z Rutek, zbieraliśmy pieniądze na aparaty słuchowe dla Ani z Górskie k. Rutek. Zbieraliśmy na leczenie okołozabiegowe przeszczepu szpiku kostnego dla chłopczyka z za Łomży, zbieraliśmy na okulary dla chłopca z Mężenina, a ostatnio w bardzo wydatny sposób pomagaliśmy dwóm niepełnosprawnym chłopcom – Kacprowi i Dawidowi. Ich matka sama wychowuje troje dzieci. Córka jest zdrowa, a ci 4-letni chłopcy jeszcze nie chodzą i nie ma na to nadziei. Przy naszej pomocy, dzięki życzliwości Samorządu, Komisji Mieszkaniowej, rodzina ta otrzymała mieszkanie w sąsiedniej klatce. Z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie otrzymali natomiast środki na urządzenie się. Na co dzień jesteśmy w kontakcie z Matką, bo są takie sytuacje, że musi iść do lekarza, a wtedy jedna z pan idzie popilnować dzieci.
– Ostatnio naszemu zespołowi sen z oczu spędza pomoc dla Łukasza. Jest to mieszkaniec Zambrowa, 30-letni chłopak, który traci wzrok. Ma wykształcenie średnie bez matury, nigdzie pracy nie może podjąć ze względu na wzrok. Docelowo może za kilka lat będzie miał zabieg wymiany rogówki. Ale póki co, w klinice prof. Szaflika w Warszawie ma zabiegi stymulujące, wstrzymujące dalsze pogłębianie się wady. W ubiegłym roku miał dwa zabiegi na jedno oko i z wszelkimi kosztami leczenie to wyniosło nas ponad 9.000 zł. 8-9 kwietnia będzie miał zabieg na drugie oko i będzie to wydatek około 7.000 zł. Zwracaliśmy się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, żeby odpisali nam 1%. Ale pieniądze wpłyną na przełomie sierpnia i września, a zabiegi odbędą się w kwietniu. 40 próśb roznieśliśmy, wysłaliśmy do sponsorów, do ludzi w Zambrowie. Trzeba przyznać, że spotykamy się z życzliwością. Mamy nadzieję, że otrzymamy te środki.
KD – Skąd stowarzyszenie zdobywa niezbędne fundusze?
TS – My nie jesteśmy przez nikogo finansowani. Nasze źródła dochodu to składki: 20 zł rocznie. Na koniec roku mieliśmy 118 członków. W ten sposób można policzyć ile mamy pieniędzy ze składek. Są też sponsorzy, darczyńcy i 1%. Jeżeli potrzebujemy funduszy na jakieś zajęcia, konkretne formy pracy, imprezy integracyjne, jak np. Dzień Inwalidy obchodzony w kwietniu, przegląd dorobku artystycznego, Mikołajki i opłatek, to składamy wniosek do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Tam otrzymujemy 60% na imprezę, a 40% musimy dołożyć. Do tego czasu te imprezy były nieodpłatne dla uczestników. Korzystaliśmy ze środków, które mamy, czy to ze składek czy z 1%.
– Pan Burmistrz ogłosił konkurs ofert na działalność integracyjną. My złożyliśmy ofertę i otrzymaliśmy na ten rok 15000 zł. Jednak są to środki na osoby prowadzące u nas zajęcia: psychologa, fizjoterapeutę, osoby prowadzące działające u nas zespoły. Nie można z tego zapłacić za czynsz ani za energię. Ze środków PFRON-u, jeśli korzystamy, to musimy dokładać 20%, żeby realizować zadania. Zatrudnione u nas osoby to są osoby niepełnosprawne z wadą wzroku w stopniu znacznym lub umiarkowanym, bo mamy to refundowane przez PFRON, ale koszty zatrudnienia przewyższają procent refundacji. Refundują bowiem 90%, a 10% trzeba dołożyć.
– Od siedmiu lat obejmujemy opieką niepełnosprawną osobę na wózku ze stwardnieniem rozsianym i opłacamy rehabilitantkę, która przychodzi z przychodni rehabilitacyjnej.
– Chcemy bardzo zorganizować koncert charytatywny. Mamy już zgodę od Pana Burmistrza na zorganizowanie takiego koncertu, ale mamy pewne trudności kogo na ten koncert zaprosić, gdyż są z tym związane koszty. Pan Trochimowicz szuka zespołu z Zambrowa. Takie koncerty charytatywne już przygotowywaliśmy 2 czy 3 razy, zbierając pieniądze na konkretny cel, a w tym roku dla Łukasza na zabiegi. Będzie też koncert z okazji Dnia Matki, organizujemy go już po raz drugi. W tym roku mieliśmy też koncert na Dzień Babci i Dziadka. Był on bardzo udany, gdyż babcie i dziadkowie bardzo licznie do nas przybyli. Prowadzimy również działalność wydawniczą. Wydaliśmy album naszych twórców z Zambrowa pt. „Oblicza Sztuki”, tomik poezji dziewięciu poetów z Zambrowa pt. „To, co w sercu mam” oraz tomik wierszy Janusza Kuleszy pt. „Sianokosy”.
– Nasze stowarzyszenie może funkcjonować dzięki współpracy z ludźmi, którzy rozumieją nasze cele i wspierają nas. My, organizując nasze imprezy okolicznościowe, zapraszamy przedstawicieli wszystkich organizacji pozarządowych z terenu Zambrowa. Współpracujemy też ze wszystkimi placówkami oświatowymi, ze szkołami i przedszkolami. Organizując imprezę, podczas której prezentujemy dorobek naszych zespołów, chcemy też przybliżyć dorobek szkoły lub przedszkola, w których występujemy. Dzięki temu możemy realizować nasze plany i cele. Sami nie zrobilibyśmy wiele albo bardzo mało. Chcę wyrazić podziękowanie dla instytucji, organizacji, przedsiębiorców i firm w Zambrowie, że rozumieją nasze potrzeby i wspierają nas. Mam nadzieję, że i tym razem przyjdą nam z pomocą na rzecz operacji Łukasza.
KD – Dziękuję za wywiad.
Stowarzyszenie „SZANSA”, KRS 0000042927
———————————————————————————————————————————
Zapraszamy do współpracy z redakcją wszystkie organizacje pożytku publicznego z terenu Zambrowa i okolic. Na łamach naszego portalu z chęcią przedstawimy dlaczego warto wesprzeć właśnie Wasze działania.













