poniedziałek, 14 września, 2026
Zambrowiacy.pl
No Result
View All Result
  • Strona Główna
  • Administracja
  • Edukacja
  • Religia
  • Pozostałe
  • Kontakt
  • Strona Główna
  • Administracja
  • Edukacja
  • Religia
  • Pozostałe
  • Kontakt
No Result
View All Result
Zambrowiacy.pl
No Result
View All Result
Home Aktualności

Wywiad z Tadeuszem Ceckowskim – „Byliście klasą mojego życia”

czwartek, 12 lutego, 2015
in Aktualności, Recenzja, Reportaż, Wywiad.
Reading Time: 5 mins read
Wywiad z Tadeuszem Ceckowskim – „Byliście klasą mojego życia”
Udostępnij na FacebookUdostępnij na Twitter

Zdjęcie p. CeckowskiegoDzięki uprzejmości Regionalnej Izby Historycznej Miejskiego Ośrodka Kultury w Zambrowie prezentujemy serię wywiadów z Zambrowskimi Sybirakami.

Do artykułu zamieszczamy skan skan wywiadu oraz zdjęcia Pana Tadeusza Ceckowskiego. Wywiad przeprowadziła Pani Danuta Sapińska w 2014 roku.

Zachęcamy do lektury wywiadu na łamach naszego portalu, ze względu na upamiętnienie mieszkańców i ich tragicznych historii.

Jednocześnie zwracamy się do wszystkich mieszkańców Zambrowa, którzy znają osoby posiadające informacje o osobach zesłanych na Sybir aby zgłaszali się do redakcji lub do Regionalnej Izby Historycznej. Instytucja ta otwarta jest od poniedziałku do soboty w godzinach od 10.00 do 18.00.

„Byliście klasą mojego życia”. 

D.S: Był Pan nie tylko naszym nauczycielem języka polskiego, ale przede wszystkim wychowawcą. Mało o Panu wiedzieliśmy, a chcieliśmy wiedzieć jak najwięcej. 

T.C: Mało o sobie mówiłem? No cóż, nie należę do ludzi otwartych. To prawda. Nie jestem jednak zamknięty, jak ostryga. Czasy, kiedy byłem Waszym wychowawcą i polonistą, a były to lata 1964-1968, nie sprzyjały osobistym wynurzeniom. Obowiązywał wtedy nas – nauczycieli i Was, uczniów określony „jedynie słuszny” model postępowania. Poza tym „niewypowiedziane słowa, to kwiaty milczenia” – powiadają Japończycy.

D.S: Czy dzisiaj może Pan zaspokoić naszą ciekawość i opowiedzieć o sobie?

T.C: Pochodzę z Zambrowa. Moja rodzina była tradycyjna: ojciec pracował, mama prowadziła dom i wychowywała dzieci, czyli moje rodzeństwo i mnie. To był dom patriotyczny, w którym śpiewało się pieśni patriotyczne i szło walczyć o wolną ojczyznę. Dziadek mojej matki – Andrzejewski z Andrzejewa, brał udział w Powstaniu Styczniowym. Aby uchronić rodzinę przed represjami, zmienił nazwisko.

Kiedy wybuchła II Wojna Światowa miałem niespełna 6 lat. 17 września 1939 r. Zambrów znalazł się po stronie sowieckiej. Zaczęła się okupacja. Zgodnie z instrukcją wydaną oddziałom NKWD „o trybie przeprowadzania operacja deportacji elementu antysowieckiego” rozpoczęła się akcja, która nazwano „oczyszczaniem zaplecza”.

Razem z całą rodziną zostałem deportowany na Syberię. Przebywałem tam, daleko za Omskiem nad rzeką Irtysz, ponad 5 lat. To był zupełnie inny świat krótkie niezwykle gorące lato i długa, potwornie mroźna zima. Wierny towarzysz głód. Szybko zapomniałem, że istnieją na świecie cukierki i owoce. Znałem tylko smak poziomek. Robiliśmy kilkukilometrowe „wypady” w głąb stepu. Często obok nas przemykało stado wilków. Po wielu latach, już jako dorosły człowiek, zrozumiałem, że los dał ludziom odwagę i siłę znoszenia cierpień.

Do szkoły nie chodziłem. Pisanego języka polskiego prawie nie znałem. Nie było żadnych tekstów polskich, nie było papieru i ołówka (tylko rosyjscy urzędnicy mieli w biurze kopiowe ołówki). Litery trudno było pisać patykiem na ziemi, która tam jest podobna do gliny choć czarna i żyzna. Przebywałem w środowisku mówiącym różnymi językami: rosyjskim, niemieckim, białoruskim, ukraińskim.

Tuż przed końcem wojny Związek Patriotów Polskich wydał książki dla Polaków. Zamiast czytać baśnie, opowieści o Indianach i inne książki przeznaczone dla dzieci, czytałem Mickiewicza, Orzeszkową, Żeromskiego, i biografię Fryderyka Chopina. Czytałem po kilkanaście razy, znałem na pamięć i zapamiętałem na zawsze. Przechowuję je w swoim księgozbiorze i strzegę, jak skarbu.

Wojna się skończyła, a my wciąż żyliśmy „na nieludzkiej ziemi”. Dopiero w maju 1946r. zezwolono nam na powrót do kraju.

Ojciec zmarł – jeszcze na Syberii – z wycieńczenia. Mama, ja i moje rodzeństwo, po miesięcznej podróży pociągiem wróciliśmy do Polski. Miałem już 13 lat. Moi koledzy sprzed wojny zdali do V klasy. Znałem niektóre dzieła Mickiewicza i innych pisarzy, znałem język rosyjski i w pewnym stopniu niemiecki, ale to było za mało. Musiałem nadrabiać stracony czas. W ciągu dwóch miesięcy w tempie nieomal olimpijskim, z pomocą nauczycieli przygotowywałem się do egzaminów. Zdałem i 1 września 1946 r. razem z rówieśnikami, znalazłem się w piątej klasie. Intensywnie nadrabiałem lata na wygnaniu, każdą klasę kończyłem z nagrodą.

D.S: Powrót do kraju był powrotem do języka polskiego. To było tak istotne dla Pana wydarzenie, że wpłynęło na wybór studiów?

T.C: O wyborze kierunku studiów zdecydowało kilka czynników. W Liceum Ogólnokształcącym w Zambrowie pierwszą moją polonistką była pani Barbara Krajewska. Do dzisiaj pamiętam jej lekcje poświęcone literaturze starożytnej. Mitologia grecka „Iliada” i „Odyseja” Homera tak podziałały na moją wyobraźnię, że sam zacząłem pisać wiersze. Na szczęście gdzieś te moje „próby literackie” zaginęły!

Potem języka polskiego uczyła mnie Krystyna Sołonowicz (ciotka Daniela Olbrychskiego, który wtedy – sześciolatek, często u niej  bywał). To ona zainteresowała mnie literaturą romantyczną i twórczością Żeromskiego. A gleba, czyli ja, była chłonna. To przecież na dziełach Mickiewicza i Żeromskiego uczyłem się pisać i czytać na dalekiej Syberii.

Mickiewiczowski Konrad – tajemniczy, cierpiący i zbuntowany, Tomasz Judym, bohater powieści Żeromskiego – w dzieciństwie doświadczony biedą, pokonujący wszelkie przeszkody w wieku dojrzałym i Cezary Baryka – niegodzący się z ludzką krzywdą, poszukujący własnej drogi. To moi bardzo bliscy znajomi. A może nawet krewni? Kiedy przed maturą trzeba było dokonać wyboru studiów, nie miałem żadnych wątpliwości.

D.S: Jak to się stało, że zaczął Pan pracę w Płońsku?

T.C: Należałem do pierwszego po wojnie rocznika, którego po skończonych studiach nie obowiązywał tzw. nakaz pracy. Chociaż na ostatnim roku studiów trzeba było wybrać województwo, w którym chciałoby się pracować. Zdecydowałem się, oczywiście na warszawskie. Nie przywiązywałem do tego zobowiązania większej wagi. Miałem obecny etat (tak się wtedy mówiło) w Polskim Radiu, w redakcji audycji dla dzieci i młodzieży. Kiedy kończyły się wakacje, okazało się, że wolnego etatu nie ma. Niemal w przededniu rozpoczęcia roku szkolnego zgłosiłem się w kuratorium, by podjąć pracę w szkole średniej. Musiałem wybrać między Żyrardowem a Płońskiem. Żyrardów znałem  wybrałem więc Płońsk. Pomyślałem: do wakacji wytrzymam! Spojrzałem na mapę, kupiłem bilet, wsiadłem do pociągu i pojechałem w nieznane.

W Płońsku wszedłem do gmachu liceum zobaczyłem ładną i – jak się później okazało – mądrą dziewczynę. I tak zostałem w Płońsku przez 11 lat. Wiedziałem że znalazłem swoje miejsce. 1 września 1957 r. oficjalnie zgłosiłem się do pracy. Wśród klas które wtedy uczyłem, były dwie klasy maturalne. Byłem zaledwie 5 lub 6 lat starszy od swoich uczniów. Wspominam ich z sentymentem.

 

 

1 of 4
- +

1.

2.

3.

4.

Tags: zambrowscy sybiracy
Previous Post

Aktualne oferty pracy i staże dla osób bezrobotnych Powiatowego Urzędu Pracy w Zambrowie z 12 lutego 2015 roku

Next Post

Dołącz do ponad 5 tys. Podlasian – już dziś złóż swój PIT przez Internet

Related Posts

Obchody Światowego Dnia Sybiraka w Zambrowie (foto, wideo)
Aktualności

Obchody Światowego Dnia Sybiraka w Zambrowie (foto, wideo)

wtorek, 17 września, 2024
Przekazanie sztandaru Zambrowskiego Koła Związku Sybiraków do Zespołu Szkół nr 1 w Zambrowie (foto, wideo)
Aktualności

Przekazanie sztandaru Zambrowskiego Koła Związku Sybiraków do Zespołu Szkół nr 1 w Zambrowie (foto, wideo)

sobota, 13 listopada, 2021
Listy z Syberii i z obozu Dachau – czy odnajdziemy potomków?
Aktualności

Listy z Syberii i z obozu Dachau – czy odnajdziemy potomków?

środa, 7 kwietnia, 2021
81. rocznica deportacji na Sybir w Podgórzu (foto)
Aktualności

81. rocznica deportacji na Sybir w Podgórzu (foto)

piątek, 12 lutego, 2021
100. urodziny Pana Ludwika Wiśniewskiego
Aktualności

100. urodziny Pana Ludwika Wiśniewskiego

piątek, 17 marca, 2017
Next Post
Urząd Skarbowy w Zambrowie

Dołącz do ponad 5 tys. Podlasian – już dziś złóż swój PIT przez Internet

  • O nas
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Kontakt
Redakcja Zambrowiacy.pl - 786 819 199

© 2023 zambrowiacy.pl Strona do poprawnego korzystania używa plików cookies (ciasteczka) zgodnie z polityką prywatności.

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

No Result
View All Result
  • Strona Główna
  • Administracja publiczna
  • Edukacja
  • Religia
  • Aktualności

© 2023 zambrowiacy.pl Strona do poprawnego korzystania używa plików cookies (ciasteczka) zgodnie z polityką prywatności.

Tę stronę wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując korzystanie z witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Odwiedź naszą politykę prywatności i plików cookies.