Z kandydatem do sejmiku województwa podlaskiego z ramienia PSL Stefanem Krajewskim rozmawiał redaktor portalu Zambrowiacy.pl Krzysztof Dmochowski.
Krzysztof Dmochowski: Już za trzy dni wybory samorządowe. Kandyduje Pan do sejmiku województwa podlaskiego w okręgu nr 3 obejmującym powiaty: grajewski, kolneński, łomżyński, zambrowski i miasto Łomża z listy PSL z Zambrowa. Chcielibyśmy, aby nasi czytelnicy mogli bliżej Pana poznać, w związku z tym proszę powiedzieć coś o sobie?
Stefan Krajewski: Mam 33 lata. Urodziłem się i wychowałem w Krajewie Białym, wsi położonej nieopodal Zambrowa. Wraz z żoną Edytą wychowuję synka Ignacego. Ukończyłem Liceum Ogólnokształcące im. St. Konarskiego w Zambrowie. Wyższe wykształcenie zdobyłem w Warszawie na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Wykształcenie uzupełniłem kończąc studia podyplomowe „Wspólna Polityka Rolna Unii Europejskiej” na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Wciąż staram się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności, m.in. poprzez udział w licznych kursach i szkoleniach. Zawodowo od ponad 10 lat związany jestem z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), a od czterech lat jestem dyrektorem Podlaskiego Oddziału Regionalnego w Łomży. Pracę zaczynałem od szeregowego pracownika zambrowskiego Biura Powiatowego, poprzez funkcję kierownika tego biura, aż po dzisiejsze stanowisko. Dodatkowo prowadzę zajęcia ze studentami Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży z zakresu Wspólnej Polityki Rolnej. Działam społecznie, i tak od 2010 r. pełnię funkcję radnego powiatu zambrowskiego, drugą kadencję zasiadam w zarządzie wojewódzkim Polskiego Stronnictwa Ludowego. Aktywnie działam w „Związku Zawodowym Centrum Narodowe Młodych Rolników”. Jestem przewodniczącym zarządu wojewódzkiego Związku oraz członkiem prezydium zarządu krajowego tej organizacji. Reprezentuję Związek w grupie dialogu obywatelskiego przy Komisji Europejskiej
w Brukseli. Chętnie angażuję się w różnego rodzaju akcje charytatywne m.in. „Szlachetna Paczka”, „ Do Startu – Gotowi”. Za aktywność społeczną i polityczną zostałem odznaczony odznaką honorową „Zasłużony dla rolnictwa”, medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz „Złotą koniczynką”.
KD: Jeżeli zostanie Pan radnym, jakie działania zamierza Pan podejmować na rzecz rozwoju naszego miasta i tej części województwa?
SK: Uważam, że w nowej perspektywie finansowej należy ograniczyć wydatki na miasto Białystok, które zostało mocno dofinansowane w poprzednich latach. Ponadto będę aktywnie działał na rzecz inwestycji w miastach powiatowych i byłych wojewódzkich. Chciałbym doprowadzić do rozwiązania problemu komunikacji między Łomżą a Białymstokiem. Uważam, że najlepszą opcją jest modernizacja i rozbudowa drogi 679 tzw. „Szosy do Mężenina” i połączenie z drogą S8. To tańszy, szybszy i bardziej realny wariant niż przebudowa drogi z Łomży do Jeżewa Starego.
Będę zabiegał o wzmocnienie roli PODLASKICH produktów spożywczych, w tym regionalnych i tradycyjnych, na rynkach światowych i europejskich. To szansa na podtrzymanie tradycji kulinarnych regionu i pracę dla ludzi na wsiach i w małych miastach.
Będę działał na rzecz rozwiązania kwestii ubezpieczeń i odszkodowań wypłacanych za straty wyrządzone w uprawach rolniczych przez klęski żywiołowe oraz dziką zwierzynę.
Będę wspierał wszelkie przedsięwzięcia służące zmniejszeniu bezrobocia, szczególnie wśród ludzi młodych. Zamierzam zadbać o efektywne wykorzystanie funduszy w ramach Krajowego Programu Operacyjnego „Wiedza Edukacja Rozwój”, dzięki któremu Polska otrzyma 4,4 mld euro, z czego znaczna część trafi do województwa podlaskiego, bezpośrednio z przeznaczeniem dla osób młodych do 29 roku życia.
Zamierzam wspierać powstawanie nowych miejsc pracy, m.in. poprzez tworzenie sprzyjających warunków dla inwestorów przy wykorzystaniu potencjału Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, parków przemysłowych i terenów inwestycyjnych.
Będę starał się doprowadzić do większej dostępności usług medycznych oraz zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, modernizację szpitali powiatowych oraz doposażenia w nowoczesny sprzęt.
KD: Jak ocenia Pan swoje szanse w zbliżających się wyborach?
SK: Staram się spotykać z ludźmi, rozmawiać na tematy dotyczące regionu, naszego powiatu i miasta. Dyskutuję o zmianach, które trzeba i warto wprowadzać by mieszkańcy naszego województwa nie musieli wyjeżdżać za pracą, a ci którzy wyjechali widzieli sens powrotu.
W czasie kampanii uczestniczyłem w wielu spotkaniach, przekonując wyborców do mojej osoby, i mam nadzieję, że to przyniesie pozytywny skutek. Niemniej jednak zdaję sobie sprawę, że w tych wyborach konkurencja jest duża, dodatkowo powiat zambrowski znalazł się w nowym okręgu wyborczym. Reasumując, wszystko w rękach wyborców.
KD: Czy liczy Pan tylko na głosy Zambrowian, czy również innych mieszkańców z okręgu nr 3?
SK: W związku z tym, że zawodowo i społecznie pracuję na rzecz całego regionu, liczę na głosy w całym okręgu. Mam nadzieję, że poparcia udzielą mi przede wszystkim mieszkańcy Zambrowa i powiatu zambrowskiego. Pamiętając o tym, że każdy głos jest ważny, zachęcam Państwa do wzięcia udziału w wyborach samorządowych w dniu 16 listopada i proszę o oddanie głosu na moją osobę w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego (lista nr. 1 poz. Nr.1).
KD: Dziękuję za rozmowę.










