Dzisiaj, 27 marca, po raz siódmy z Zambrowa wyruszyli uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W nocnym marszu po stacjach drogi krzyżowej udział bierze wyjątkowo dużo osób.
W tym roku pątnicy mieli do dyspozycji trasę czerwoną – św. Franciszka z Asyżu, będzie ona miała długość około 42 km oraz łatwiejszą trasę zieloną o długości niewiele ponad 33 km. Organizatorzy w tym roku zaproponowali dwie nowe trasy niebieską 41 km i pomarańczową 33 km.
Na trasę wyruszyli pątnicy z wielu parafii, młodzież, dorośli, ale też osoby starsze i dzieci. Niektórzy uczestnicy przyjechali z odległych miejscowości, aby zmierzyć się fizycznym trudem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, zmagać się z wysiłkiem wędrówki, słabościami obolałego ciała a także w skupieniu rozważyć poszczególne stacje Męki Pańskiej. Uczestnikom towarzyszył krzyż, a wielu z nich w dłoniach trzymało różaniec. W tym roku uczestnikom towarzyszyła dobra pogoda, choć noc może być chłodna.
W czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej postrzeganie otaczającego świata jest ograniczone, ciemność, błyski latarek, a często samotność wędrówki w milczeniu, pozwala przemodlić i przemyśleć swoje życie. I choć wydaje się, że akumulatory po wielokilometrowej wędrówce są na wyczerpaniu, to tak na prawdę wielu nabiera sił do bycia innym, lepszym.
Zambrowska EDK wyruszyła z kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej po Mszy św. wieczornej. W godzinach porannych pielgrzymi dotrą do Zambrowa a niesione przez siebie krzyże zostawią pod Krzyżem Misyjnym przy kościele.










