50 rekonstruktorów w tym ok. 30 żołnierzy niemieckich oraz ok. 20 żołnierzy polskiej partyzantki wzięło wczoraj udział w rekonstrukcji potyczki w Czerwonym Borze. Obecni byli członkowie 6 grup rekonstrukcyjnych z Łomży, Zambrowa, Białegostoku, Grajewa, Warszawy, Tomaszowa Mazowieckiego oraz Olsztyna. Żołnierze używali w czasie potyczki prawdziwej broni z ślepymi nabojami – Mauserów i Mosinów.
23. czerwca 1944 roku w lasach w Czerwonym Borze doszło do jednej z najkrwawszych w naszym regionie bitew drugiej wojny światowej. W boju wzięły udział skoncentrowane oddziały Armii Krajowej, pluton Narodowej Organizacji Wojskowej i grupy Narodowych Sił Zbrojnych. Zgrupowanie miało na celu odbicie przetrzymywanych w łomżyńskim więzieniu 150 aresztowanych przez Niemców mieszkańców Zambrowa i okolicznych miejscowości. Po stronie niemieckiej w bitwie udział wzięło od dwóch do pięciu tysięcy żandarmów i żołnierzy Wehrmachtu bazujących w Łomży i Zambrowie oraz pociąg pancerny z Ostrołęki. W czasie bitwy zginęło 70 żołnierzy polskich, ponad 50 zostało rannych. Z okazji 70 rocznicy bitwy w pobliżu Ośrodka Szkolenia Poligonowego Grom Group w Czerwonym Borze można było zobaczyć rekonstrukcja boju upamiętniającą potyczkę.
Poprosiliśmy o rozmowę jednego z organizatorów Pana Dariusza Syrnickiego.
– Czy przygotowanie rekonstrukcji było trudne?
– Przygotowanie potyczki było o tyle trudne, że pomysł na jej przeprowadzenie powstał dość późno. W związku z tym nie udało się pozyskać środków finansowych z samorządów, np. z Urzędu Marszałkowskiego lub urzędów miast. Nie zawiedli za to prywatni przedsiębiorcy, tj. firma Bona, Novum, Piekarnia z Piątnicy (L. Kosakowski, G. Karwowski) oraz drukarnia Kamil Borkowski, dzięki którym udało się wynająć broń od profesjonalnej firmy. Przygotowania wspierał też Ośrodek Grom Group użyczając swoje pomieszczenia na potrzeby rekonstruktorów a także strażacy, którzy przygotowali posiłek.
– Czy są plany na przeprowadzenie potyczki w przyszłym roku?
– Oczywiście, że tak. Będziemy się starać pozyskać dofinansowanie zewnętrzne, tak aby impreza wpisała się na stałe do kalendarza. Chcielibyśmy, żeby wakacje zostały objęte niejako klamrą. Początek wakacji rozpoczynałaby rekonstrukcja w Czerwonym Borze, zaś koniec zamykałyby rekonstrukcje związane z kampanią wrześniową 1939 roku, np. Nowogród lub Andrzejewo.
– Dziękuję za rozmowę.
Zapraszamy do obejrzenia galerii z niedzielnej rekonstrukcji.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
36.
37.
38.
39.
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
50.
51.
52.
53.
54.
55.
56.
57.
58.
59.
60.
61.
62.
63.
64.
65.
66.
67.
68.
69.
70.
71.
72.
73.
74.
75.
76.
77.
78.
79.
80.
81.
82.
83.
84.
85.
86.
87.
88.
89.
90.
91.
92.
93.
94.
95.
96.













